Kontuzja? O tym trzeba powiedzieć!

Po chwilowej nieobecności wracam do Was z nową energią. Dzisiaj bardzo istotny temat. Zarówno dla osób początkujących jak i już dłużej praktykujących. Kontuzje.

Dwie dłonie, jedna owija na palcu wskazującym drugiej, plaster.
Photo by Diana Polekhina

Każdemu z nas czasem trafi się kontuzja. Wybity staw? Skręcona kostka? Naciągnięte ścięgno? Ot ludzka rzecz – zdarza się najlepszym.

Rehabilitujemy się albo odpoczywamy i po prostu wracamy do praktyki (lub w niektórych przypadkach nawet jej nie przerywamy) jakby nic się nie stało. Bardzo często zapominamy o tym powiedzieć naszemu nauczycielowi – przecież już nie boli!

A to duży błąd.

Każdą nawet najmniejszą kontuzję (czy gorsze samopoczucie) powinniśmy zgłaszać naszemu nauczycielowi. Dlaczego? Dla naszego bezpieczeństwa. Nauczyciel, gdy nie wie, że coś nam dolega nie może zmodyfikować dla nas asany, aby była dla nas bezpieczna i korzystna. Wiele asan można modyfikować tak, aby bezpiecznie praktykować nawet z kontuzją.

Dodatkowo nauczyciel, może nam zalecić dodatkowe ćwiczenie wspierające proces regeneracji ( co nie zastąpi wizyty u lekarza/fizjoterapeuty!) lub wręcz odradzić uczestnictwo w danych zajęciach.

Kobieta na tle ogrodu. Ubrana w strój do jogi. Kobieta jest w skłonie - tułów ma ustawiony równolegle do podłoża.
Photo by rishikesh yogpeeth

Co powinniśmy zgłaszać przed zajęciami?

  • Kontuzje – zarówno aktywne i niedawno przebyte
  • Przebyte operacje wraz z informacją czy lekarz wyraził zgodę na aktywności fizyczną (zarówno niedawne jak i wcześniejsze)
  • Choroby, które mogą wpływać na nasze samopoczucie lub ograniczenia
  • Ciążę wraz z informacją czy lekarz prowadzący wyraził zgodę na aktywność – niektórych asan w ciąży po prostu nie wolno robić (temat będzie rozwinięty)
  • Poród w ciągu ostatnich kilku lat – wraz z informacją o odbytej fizjoterapii lub jej braku po.
  • Menstruacje – niektórych asan nie powinno się wykonywać (temat będzie rozwinięty)
  • Branie leków, które mogą wpływać na naszą koordynację
  • Duże wady wzroku/ choroby oczu- niektórych asan nie powinno się wykonywać (temat będzie rozwinięty)
  • Wszystko, co może wpływać na nasze samopoczucie podczas zajęć i wszystko czym chcemy się podzielić.

Czemu?

Nauczyciele, nie tylko uczą jogi. Dbamy również o Wasze bezpieczeństwo i komfort podczas praktyki – abyśmy mogli to robić – musimy wiedzieć 🙂

Photo by wee lee

Co może zrobić nauczyciel?

(Z własnego doświadczenia)

  • Poprosić o przeniesienie się z matą do pierwszego rzędu aby mieć Was bardziej „na oku”.
  • Udzielić informacji jak modyfikować asany podczas zajęć np. skręty otwarte zamiast zamkniętych w trakcie ciąży/menstruacji.
  • Przygotować dodatkowe, konieczne pomoce
  • Odesłać do fizjoterapeuty ( i polecić dobrego 😉)
  • Odmówić prowadzenia zajęć – w szczególnych przypadkach, jeśli kontuzja jest na tyle duża, że uważamy, że dana osoba nie powinna uczestniczyć w zajęciach – możemy odmówić jej udziału w nich. (Głównie w przypadku poważnych kontuzji i zajęć o wyższej intensywności lub udziału kobiet w ciąży w zajęciach nie przeznaczonych dla nich)

Jesteśmy dla Was – abyście bezpiecznie i komfortowo rozwijali swoją praktykę.

Joga w domu – czy warto?

Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie w związku z sytuacją epidemiologiczną w naszym kraju, coraz więcej osób praktykuje samodzielnie w domu lub korzysta z zajęć online.



Praktyka w domu ma zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. W obecnej sytuacji jesteśmy jednak zmuszeni do pozostania w swoich czterech ścianach. Jakie są plusy praktyki w domu? Jakie minusy?

Plusy praktyki jogi w domu:

  • Oszczędność czasu
    Jeden z głównych plusów. Bardzo duża, (a dla niektórych nawet gigantyczna) oszczędność czasu. Nie musimy wychodzić z domu, jechać niekiedy przez pół miasta do naszej ulubionej szkoły i nauczycieli. Nie czujemy presji zdążenia na konkretną godzinę, ani konieczności urwania się z pracy, bo inaczej się nie wyrobimy. Praktykując w domu możemy zaoszczędzić nawet kilka godzin. Mając więcej czasu możemy poświęcić go na co chcemy. Może dłuższy relaks? Dobra książka? Rozmowa z bliskimi? Ogranicza nas nasza wyobraźnia. 
  • Oszczędność pieniędzy
    Nie będę ukrywać. Zajęcia jogi swoje kosztują (o tym dlaczego joga w szkole tyle kosztuje – wkrótce). Praktykując samodzielnie w domu lub z ogólnodostępnymi video nie płacimy za zajęcia, ani za kartę sportową. Jest to dobra opcja na początek jeśli nie jesteśmy pewni czy joga jest dla nas, ani nie mamy dostępu do Kart Sportowej, lub po prostu nasz budżet jest mocno okrojony.
  • Zgoda z Twoim rytmem dnia.
    Wolisz poranny rozruch ale nie masz w okolicy zajęć rano? Masz wolne w ciągu dnia ale żadna szkoła nie jest w tym czasie otwarta? Lubisz praktykę tuż przed snem ale nie chcesz wracać z zajęć późnym wieczorem? Joga w domu  jest zdecydowanie dla Ciebie. Mamy możliwość pełnego dostosowania pory (i czasu trwania) naszej praktyki do naszego trybu życia, co dla wielu osób jest kluczowym elementem do podjęcia jakiejkolwiek aktywności.
  • Dodatkowo nie mogę pominąć faktu, że w obecnej sytuacji dochodzą kwestie bezpieczeństwa i konieczności zachowywania dystansu społecznego. 

Czy są jakieś minusy?

  • Brak nauczyciela.
    Moim zdaniem jest to największy minus. Oczywiście nauczyciele nagrywający zajęcia i prowadzący lekcje online dobierają praktykę tak aby była ona bezpieczna. Jednak nie sposób wziąć pod uwagę wszystkich możliwych kontuzji i ograniczeń z którymi mogą zgłosić się uczniowie. (Dlaczego trzeba zgłaszać nauczycielowi kontuzję? – już wkrótce). Podczas zajęć stacjonarnych, gdy nauczyciel wie o Twoim ograniczeniu, bierze to pod uwagę i modyfikuje asany potencjalnie nieodpowiednie dla Ciebie i Twojego ciała. 
  • Brak możliwości korygowania
    Możliwość korekt jest szczególnie ważna dla osób na początku swojej przygody z jogą. Niska lub całkowity brak świadomości własnego ciała, różne ograniczenia w ciele, kontuzje – to wszystko może powodować, że nasza praktyka nie przyniesie nam spodziewanych efektów – a nawet może nam zaszkodzić. 
  • Atmosfera i spokój
    Szkoły jogi mają niesamowitą atmosferę. Panuje w nich spokój i można wyczuć zupełnie inny nastrój co pomaga w wyciszeniu przed i po zajęciach. Można w też poznać niesamowite osoby, których prawdopodobnie nigdzie indziej byśmy nie spotkali.  W domu, zazwyczaj nie mamy tyle spokoju ile byśmy chcieli. (chyba, że mamy duży dom i wolny pokój dla siebie albo mieszkamy sami) Krzyczące dzieci, biegające zwierzęta, sąsiad z góry który postanowił wyremontować łazienkę. Dodatkowo w domu ciężko “odciąć” się od otaczającego nas świata i skupić wyłącznie na praktyce. Szkoła daje nam taką możliwość.
  • Motywacja
    A raczej jej brak. Wśród swoich uczniów, często spotykam się z opinią, że nie są w stanie praktykować w domu. Nie potrafią się zmobilizować do tego aby stanąć na macie. Co ciekawe, nie mają problemu z regularną praktyką w szkole.

A gdyby tak…

Połączyć komfort praktyki w domu z opieką nauczyciela? Nie możliwe? A jednak! Prowadzę zajęcia indywidualne z dojazdem do Twojego miejsca zamieszkania. Więcej informacji na temat sesji indywidualnych znajdziesz tutaj.

Jestem bardzo ciekawa Twojego zdania. Jakie według Ciebie są plusy i minusy praktyki w domu? Wolisz rozłożyć matę na swojej podłodze czy w szkole jogi? Daj mi znać w komentarzu lub wiadomości! 

Joga w czasie pandemii.


Nowy rok właśnie nadszedł, jednak pandemia COVID-19 w dalszym ciągu nie chce odpuścić i dać nam trochę wytchnienia. W związku z nowymi ograniczeniami (od 28.12.2021 – 17.01.2021), które nie są do końca jasne jeśli chodzi o możliwość prowadzenia zajęć w formie stacjonarnej, część szkół pozostaje zamknięta lub przeszła na prowadzenie zajęć online.

Rozwiązanie idealne?

Dla części osób praktykujących takie rozwiązanie jest odpowiednie. Nie trzeba jechać do szkoły, można praktykować w zaciszu własnego domu z ulubionym nauczycielem online lub z gotowego filmu, i oczywiście przede wszystkim zachowują dystans społeczny który jest w obecnej chwili konieczny – czysta oszczędność czasu, bezpieczeństwo  oraz bardzo często…  oszczędność finansowa.

Pozostałym osobom brakuję klimatu i atmosfery szkoły, kontaktu z nauczycielem oraz… bacznego oka i korekt, które są szczególnie potrzebne na początku naszej przygody z jogą. 

Gdzie szukać zajęć?


Internet jest pełen gotowych video z różnymi praktykami, o różnej długości, zarówno dla osób początkujących oraz bardziej zaawansowanych. Wiele szkół jogi poszerzyło również swoje usługi o zajęcia online live z nauczycielami z danej szkoły. Kolejną opcją są zajęcia indywidualne Online – najlepiej zapytać swojego ulubionego nauczyciela czy ma taką możliwość 🙂 (ja mam!).


Dla osób nieco bardziej zaawansowanych – spróbuj praktykować zupełnie samodzielnie. Próbując przypomnieć sobie praktykę z zajęć, albo po prostu płynąc zgodnie z własnym ciałem. Jeśli praktykujesz już od jakiegoś czasu albo przygotowujesz się do rozpoczęcia kursu nauczycielskiego ( o kursach wkrótce) tym bardziej polecam spróbować 🙂 

Problem dla osób początkujących. 

Joga online jest świetnym rozwiązaniem w czasie pandemii. W tych trudnych chwilach, gdy musimy zostać w domu nie powinniśmy rezygnować z ruchu – pojawia się jedno ale!

Co z osobami początkującymi, które jeszcze nie poznały wszystkich asan ani nie mają mocno rozwiniętego czucia własnego ciała. Aby nie zrobić sobie krzywdy i jak najwięcej wynieść z praktyki jogi potrzebny jest nauczyciel i jego spojrzenie na nasze ciało i ewentualne skorygowanie i modyfikacja poszczególnych asan – wedle potrzeb. 

Ok, Ok… ale jak? 


Jeśli rozpoczynasz swoją przygodę ze światem jogi i czujesz potrzebę zweryfikowania czy asany które wykonujesz co przez Ciebie wykonywane w sposób bezpieczny dla Twojego ciała – napisz do mnie przez zakładkę kontakt wpisując hasło konsultacja. Specjalnie dla Ciebie przygotowałam konsultację 20-30 minutowe, aby pomóc Ci na początku Twojej drogi.